Wiosenne przesilenie

Wiosenne przesilenie

Każda z nas, każdego roku, każdej wiosny przeżywa to samo. Nasz organizm jeszcze nie zdąży się przestawić z zimowego lenistwa, a tu słońce świeci. Miło by było wyjść na spacer, ale… no właśnie silnie odczuwamy zmianę pory roku i stajemy się senni, ociężali. Problemy przytłaczają nas bardziej niż zwykle, a my nie mamy siły, żeby sobie z nimi radzić. Ale zanim stwierdzimy u siebie depresję i całkowity brak motywacji do dalszego działania postarajmy się jednak jak najwięcej czasu spędzać na świeżym powietrzu. Wychodźmy z domu. Zacznijmy biegać, albo uprawiać jakiś inny sport. Wiosna jest czasem, kiedy mamy budzić się do życia, a nie szukać wymówki, żeby spędzać czas w domu nudząc się, a tym samym popadać w większy letarg. Każde działanie związane z aktywnością będzie pobudzać nasz organizm do działania. Wpływa to nie tylko na naszą psychikę, ale również poprawia działanie naszego układu immunologicznego. Osoby, które nie poddają się wiosennemu załamaniu lepiej funkcjonują i osiągają dużo lepsze efekty swoich działań. Warto więc ruszyć się z domu przynajmniej na 30 minut dziennie, jeżeli się da to więcej i cieszyć z nadchodzącego ciepła i słońca. Jeżeli zamkniemy się w czterech ścianach ucierpi na tym nikt inny tylko my sami. A nie jest nam to tak naprawdę do niczego potrzebne i trzeba z tym walczyć.